Waldek nie boi się nic!
INFRASTRUKTURA ALBO WOJEWODOWIE
Apetyt ludowców na stanowiska rośnie
PAP/Jacek Turczyk
Czterech, albo nawet pięciu wojewodów - poza obiecanymi ministerstwami - chcą ludowcy w ramach utworzenia koalicji - pisze "Dziennik".
- Mogą być wicewojewodowie precyzuje - Marek Sawicki, a PO zastanawia się, czy nie lepiej oddać PSL jeszcze jedno ministerstwo.
Do tej pory PSL miało dostać resorty: gospodarki, rolnictwa, środowiska lub pracy i polityki społecznej. Wydawało się, że sprawa koalicji jest już przesądzona. - PSL chce jeszcze na pewno województwa podkarpackiego, lubelskiego, świętokrzyskiego i podlaskiego - mówi jednak anonimowo poseł Platformy. Zaznacza, że mówiło się też o wojewodzie Mazowsza.
Marek SawickiJednak PO nie chce tak łatwo oddać ludowcom wojewodów. Są to bowiem cenne stanowiska: wojewodowie odpowiadają w poszczególnych województwach za wykonywanie polityki rządu. - Nie chcemy za bardzo oddawać im wojewodów. I tak już sporo dostali - mówi polityk Platformy. Jak dodaje, Waldemar Pawlak jest twardym graczem i będzie chciał postawić na swoim.
O władzę w terenie
Marek Sawicki PSL zaprzecza, jakoby ludowcy zażądali aż pięciu wojewodów. - Nie ma większego znaczenia, czy będą to wojewodowie, czy wicewojewodowie, czy będzie ich pięciu, czy dwóch. Ale jeżeli mamy być współodpowiedzialni za rządzenie, to przedłużeniem rządu w terenie są województwa i z pewnością gdzieś tam będziemy mieć wojewodów - mówi. Sawicki twierdzi, że nie ma znaczenia też, w jakim województwie ludowcy mieliby dostać fotele wojewodów lub wicewojewodów.
Jak tłumaczy Sawicki, ludowcom zależy na wojewodach, gdyż PSL ma już wszędzie swoich starostów, a w większości gmin - wójtów. W dwóch sejmikach PSL ma marszałków, a w kilku wicemarszałków.
Plan awaryjny PO
W PO pojawił się plan awaryjny na wypadek, gdyby ludowcy nie chcieli odpuścić. Politycy myślą, czy nie oddać PSL Ministerstwa Infrastruktury, którym kierować miał Cezary Grabarczyk. - Gdyby PSL dostało ten resort, Czarek nie zostałby ministrem. A na to liczy część kolegów z PO - mówi poseł Platformy.
Były prezes PSL, dziś europoseł PSL "Piast" Janusz Wojciechowski, podkreśla, że PSL zawsze starało się mieć jak największe wpływy w terenie - w samorządach i regionalnej administracji. - Jeżeli Pawlak dostanie pięciu wojewodów, będzie to oznaczało, że jest znakomitym negocjatorem -ocenia. Zaznacza, że szef ludowców jest uparty. - Pawlak ma teraz bardzo dobrą sytuację negocjacyjną. Bo PO nie ma z kim robić koalicji. Będzie dużo chciał i pewnie dużo uzyska w sensie kadrowym, ale pewnie sprzedając swój program. Bo takie jest dziś podejście PSL: nie będziemy się bić o program - mówi Wojciechowski.
tea
Zawłaszczanie Polski, kupczenie stanowiskami!
Siema!

Śmiertelny wróg.
Koalicjant.
Jakieś licho mi podpowiada że PO jest na diecie która wykończyła PiS!
Jak nie powiedzą tak w TVN24, to znaczy że jesteś oszołom ;).
I Wal i Duś, i Wal i Duś.
historia się lubi powtarzać.
macie inne przysłowia? ;)
Jeżeli Tuskowi odbije "palma", i przyjąłby tych oszołomów do PO, to szybko mu się to czkawką odbije...
Lepiej niech trzyma z Pawlakiem.
Tacy prawicowcy z PiS rozwalą PO od środka.
Czyli żadni. A co do przysłów.
Rewolucja pożera własne dzieci.:)